Czekoladowe pankejki z korzennymi prażonymi jabłkami

Jesień to czas jabłek – ich apetyczne stosy piętrzą się na straganach, mieniąc ferią ciepłych odcieni – od soczyście zielonych, przez żółtawe, pomarańczowawe i czerwone, aż po głębokie bordo. Jedne gładkie, inne w wielokolorowe plamki, kwaskowate i słodkie, twarde i chrupiące albo miękkie, rozpływające się w ustach. Jabłka są pyszne, zdrowe i takie nasze – czy nie jest trochę tak, że zapominamy o nich, kiedy zewsząd kuszą nas inne egzotyczne owoce?

Czytaj dalej

Zupa grzybowa ze świeżych grzybów

Kiedy wracałam zmęczona z kilkugodzinnego spaceru po lesie, na który do tego trzeba się było wybrać wczesnym rankiem, marznąc w pierwszych prawdziwych chłodach jesieni – choć ciało, zmęczone i obolałe po kilku kilometrach wędrówki, zaczynało już protestować na miękkim fotelu samochodu, a oczy zamykały się łaknąc choć kwadransa drzemki, moją znajdującą się na skraju snu głowę zajmowały myśli o tym, jak wykorzystam zebrane grzyby. Kosz był pełen, więc nawet po mozolnym oczyszczaniu i obieraniu grzybów, które czekało mnie jeszcze tego samego wieczoru, powinno zostać  ich na tyle dużo by zarówno je ususzyć, zamrozić, a z części od razu przygotować coś pysznego.…

Czytaj dalej

Kasza pęczak z jabłkiem, pomarańczą i żurawiną na ciepło

Codzienne śniadania to moja słaba strona. Wiem, że powinnam traktować je poważnie, powszechnie wiadomo, jak ważne są śniadania i jak wiele zalet płynie ze zdrowego nawyku zaczynania od nich dnia. Moja wola okazuje się niezbyt silna w tej kwestii i konsekwentnie od lat to nie ono zaprząta mi głowę o poranku. Nie jem więc w domu, niestety, lecz dopiero w pracy, przy biurku, robiąc przegląd skrzynki odbiorczej mojego korporacyjnego maila. Cóż, wszyscy mamy na sumieniu jakieś grzeszki, nieprawdaż?

Czytaj dalej

Zakwas żytni na chleb

No i stało się. Że wypowiedziałam wojnę, to chyba za dużo powiedziane, niemniej jednak powzięłam postanowienie, że kończę z produkowanym na skalę przemysłową gąbczastym zapchajworem ze sklepów i lansujących się na tradycyjne sieci piekarenek, wyrastających na osiedlach, jak grzyby po deszczu. Dość już nafaszerowanych spulchniaczami, antypleśniową chemią i innymi truciznami, nieświeżych dzień po zakupie pseudochlebów i bułek. Drżąc pielęgnowałam go kilka dni i oto jest – jego wysokość zakwas żytni na chleb.

Czytaj dalej

Rustykalna tarta z jabłkami na kruchym cieście

Nie przepadam jakoś strasznie za słodyczami, ale lubię proste, domowe wypieki. Nie jest to pozycja obowiązkowa każdej niedzieli, jednak od czasu do czasu piekę jakieś ciasto. Zwykle, proste, szybkie, na miarę moich niewielkich zdolności związanych z wypiekami. Rustykalna tarta z jabłkami na pewno przypadnie ci do gustu i zrobisz ją nie raz. Nieważne czy najdzie Cię zwykła ochota na coś słodkiego, czy chcesz podać domowe ciasto do herbaty na popołudnie z gronie bliskich – ten przepis sprawdzi się na niemalże każdą okazję.

Czytaj dalej

Wiejski makaron z kiełbasą i sosem pomidorowym

Chociaż kiełbasa nie jest to produktem z listy moich żelaznych zapasów, to od czasu do czasu pojawia się dla niej miejsce w lodówce. Na kiełbasie gotuję zalewajkę, dodaję do chłopskiego garnka, a do czasu do czasu nie ma to jak jajecznica na kiełbasie. Latem grillujemy kiełbasy i w najmniej wysublimowany z możliwych sposobów pałaszujemy z pajdą chleba, musztardą i ketchupem. A kiedy, mimo że żołądek burczeniem domaga się sycącego obiadu, nie chce mi się gotować i pod ręką jest akurat kawałek kiełbasy, wyciągam z kuchennych zakamarków makaron i pomidory w puszce, by w kilka minut przygotować pyszny obiad.

Czytaj dalej