Ryż z truskawkami

Dzisiaj w zasadzie nie będzie  o gotowaniu. Nie będzie wykwintnych składników, egzotycznych przypraw i modnych dodatków. Będzie prosto, skromnie i zwyczajnie, do bólu swojsko, a jednocześnie wyjątkowo, bo może niektórzy z Was poczują się znów jakby mieli kilka lat, pałaszując ryż z truskawkami.

Czytaj dalej

Aglio, olio e peperincino, czyli makaron z czosnkiem, oliwą i chili

Najbanalniejszy z możliwych włoskich makaronów. Prawdziwy król prostoty, a ma wszystko to, czego potrzeba, by oczarowywać swoim smakiem. Przednia oliwa z pierwszego tłoczenia, aromatyczny czosnek, pikantne papryczki chili, a do tego posiekana natka pietruszki i odrobina ulubionego twardego sera. Kto nie wierzy, że to wystarczy, by dopieścić kubki smakowe i zaspokoić potrzebę na coś pysznego, niech najpierw spróbuje, bo aglio, olio e peperoncino zaskakuje i zachwyca.

Czytaj dalej

Makaron z klopsikami w sosie pomidorowym

W mojej spiżarce zawsze znajdzie się przecier pomidorowy i makaron, a w zamrażalniku porcja mielonego mięsa. Z tych trzech bazowych składników, z dodatkiem odrobiny ziół i przypraw, można wyczarować potrawy, które nigdy mnie nie nudzą i zawsze zjem je ze smakiem. W dodatku do przyrządzenia takiego dania nie potrzeba wiele czasu. Makaron z klopsikami w sosie pomidorowym to jedna z moich ulubionych propozycji na leniwy, ale za to pyszny obiad.

Czytaj dalej

Pankejki z mandarynkami, bananem i kiwi

Pancakes – grube, puszyste naleśniki totalnie zawładnęły moim podniebieniem i stały się stałym punktem moich ulubionych, leniwych do granic możliwości i rozpustnych niedzielnych śniadań. Pozwalam sobie wtedy zapomnieć o tonie kalorii, jakie się w nich kryją. Ze swobodą i wielkim apetytem pałaszuję stertę rozkosznie pysznych placuszków z przeróżnymi dodatkami, polane słodkim syropem klonowym lub miodem. Taki mały grzech od czasu do czasu nikomu jeszcze nie zaszkodził.

Czytaj dalej

Jajko na miękko w szklance

Jajko w każdej postaci jest dla mnie zawsze królem na śniadaniowym stole. To gwarancja dobrego początku dnia i fura energii niezbędnej, by sprostać wszystkim czekającym na nas wyzwaniom. Nie jestem pewna w jakiej postaci lubię je najbardziej, to chyba zależy od dnia i mojego nastroju. Nigdy jednak nie odmówię jajku na miękko w szklance.

Czytaj dalej

Zapiekanka pasterska

Za nami kolejny rok. Powoli kończy się etap świętowania, a zapasy po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze dawno już dojedzone. Nie wiem jak inni, ale ja, choć uwielbiam całe to świąteczne jedzenie, z radością wracam do codziennego kucharzenia. Jestem przekonana, że w nowym roku czeka mnie wiele nowych smaków i inspiracji. Z niecierpliwością na nie czekam. Choć dopiero styczeń, odliczam dni do wiosny, do zieleni i pierwszych nowalijek. Tymczasem, dopóki wciąż trwa zima, polecam pyszną, rozgrzewającą i sycącą zapiekankę pasterską, która doskonale zadośćuczyni kapryśnej pogodzie, jaką mamy za oknami.

Czytaj dalej