Makaron z klopsikami w sosie pomidorowym

W mojej spiżarce zawsze znajdzie się przecier pomidorowy i makaron, a w zamrażalniku porcja mielonego mięsa. Z tych trzech bazowych składników, z dodatkiem odrobiny ziół i przypraw, można wyczarować potrawy, które nigdy mnie nie nudzą i zawsze zjem je ze smakiem. W dodatku do przyrządzenia takiego dania nie potrzeba wiele czasu. Makaron z klopsikami w sosie pomidorowym to jedna z moich ulubionych propozycji na leniwy, ale za to pyszny obiad.

Pankejki z mandarynkami, bananem i kiwi

Pancakes – grube, puszyste naleśniki totalnie zawładnęły moim podniebieniem i stały się stałym punktem moich ulubionych, leniwych do granic możliwości i rozpustnych niedzielnych śniadań. Pozwalam sobie wtedy zapomnieć o tonie kalorii, jakie się w nich kryją. Ze swobodą i wielkim apetytem pałaszuję stertę rozkosznie pysznych placuszków z przeróżnymi dodatkami, polane słodkim syropem klonowym lub miodem. Taki mały grzech od czasu do czasu nikomu jeszcze nie zaszkodził.

Jajko na miękko w szklance

Jajko w każdej postaci jest dla mnie zawsze królem na śniadaniowym stole. To gwarancja dobrego początku dnia i fura energii niezbędnej, by sprostać wszystkim czekającym na nas wyzwaniom. Nie jestem pewna w jakiej postaci lubię je najbardziej, to chyba zależy od dnia i mojego nastroju. Nigdy jednak nie odmówię jajku na miękko w szklance.

Zapiekanka pasterska

Za nami kolejny rok. Powoli kończy się etap świętowania, a zapasy po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze dawno już dojedzone. Nie wiem jak inni, ale ja, choć uwielbiam całe to świąteczne jedzenie, z radością wracam do codziennego kucharzenia. Jestem przekonana, że w nowym roku czeka mnie wiele nowych smaków i inspiracji. Z niecierpliwością na nie czekam. Choć dopiero styczeń, odliczam dni do wiosny, do zieleni i pierwszych nowalijek. Tymczasem, dopóki wciąż trwa zima, polecam pyszną, rozgrzewającą i sycącą zapiekankę pasterską, która doskonale zadośćuczyni kapryśnej pogodzie, jaką mamy za oknami.

Barszcz czerwony z pieczonych buraków

Gdy do świąt zostaje zaledwie kilkadziesiąt godzin, wielu z nas popada w gorączkę. Nagle na wszystko zaczyna brakować nam czasu, a tu prezenty jeszcze nie kupione, ciasto nie upieczone, pierogi trzeba ulepić, ugotować barszcz i w dodatku to wszystko gdzieś między wielkim świątecznym sprzątaniem i pracą. I jak tu nie zwariować, kiedy w szale świątecznych przygotowań okazuje się, że zabrakło już czasu na porządną wigilijną zupę? Lecieć do sklepu po butelkowany koncentrat? Albo jeszcze gorzej, po barszczyk w proszku? Spokojnie, wciąż jeszcze nic straconego.

Pieczeń wieprzowa z sosem pieczeniowym

Czas umyka niepostrzeżenie. Wydawałoby się, że ten rok dopiero się zaczął, a już tu i ówdzie pada pierwszy śnieg, powietrze nabiera tego charakterystycznego zapachu zimy i za moment, zanim się obejrzymy, rozpocznie się czas wielkiego świętowania bożonarodzeniowego i noworocznego. A nic tak nie wprowadza świątecznego nastroju, jak rozkoszne aromaty domowej kuchni i świątecznych dań.