Papryka faszerowana kaszą kuskus z pomidorami i serem feta

Nie raz się już przekonałam, że najlepsze dania powstają, gdy zaglądamy do lodówki i zastanawiamy się, co musimy już zjeść. Kawałek słonej fety, która została z sałatki, ostatnia porcja kaszy kuskus, która smętnie czeka na swoją kolej, pomidor, który zdecydowanie powinien zostać zjedzony i papryka. Co więc robimy? Faszerujemy!

Czytaj dalej

Naleśniki ze szpinakiem i pieczarkami

Uwielbiam naleśniki – są sycące, pyszne, banalnie proste w przygotowaniu, pasują na każdą porę dnia i w zależności od dodatków będą za każdym razem inne. Genialne zarówno na słodko, jak i wytrawne, z farszem mięsnym lub wegetariańskie – w każdej wersji i na (prawie) każdą okazję będą idealne.

Czytaj dalej

Makaron z sosem kurkowym z fetą

Makaron! Mój absolutny numer jeden w kuchni. Nigdy go u mnie nie brakuje – w różnych kształtach i kolorach wprost wysypuje się z szafek. Nie mam go dość. Pasuje do wszystkiego, stanowi bazę do tysięcy przeróżnych smakowych kombinacji, mięsnych i wegańskich, na słodko i na słono, w sałatkach, w zapiekankach… Czy jest ktoś, kto nie lubi makaronu? A skoro mowa o makaronie, to z czym jeść makaron latem? Z kurkami oczywiście!

Czytaj dalej

Makaron z boczniakami

Gdy zaczynam się wyliczać jak wielu rzeczy jeszcze w życiu nie spróbowałam, jaki ogrom smaków jest jeszcze przede mną, zastanawiam się czy starczy mi życia i odwagi, aby wszystkiego spróbować? Istotny problem tkwi w fakcie, że kulinarnie jestem raczej wstrzemięźliwa, ostrożna, potrzebuję wiele czasu, aby przekonać się do skosztowania pewnych rzeczy. Dopiero od kiedy zaczęłam sama sobie gotować, przeglądać kulinarne blogi i portale w Internecie, czasopisma, książki kucharskie, zaczęłam odczuwać potrzebę poszerzania swoich kulinarnych horyzontów.

Czytaj dalej

Makaron ze szpinakiem i serem feta

Makaron ze szpinakiem i serem feta

W moim domu rodzinnym nigdy nie jadło się szpinaku. W zasadzie nie wiadomo czemu, ale kojarzył mi się zawsze raczej z nieapetyczną bebeluchą, koszmarem wszystkich dzieci. I nie pomagała wiedza, że taki on zdrowy, że tyle w nim witamin i soli mineralnych – ot, paskudna paćka. Koniec kropka.

Czytaj dalej