Orientalny kurczak w cieście

Tego roku wyjątkowo ominął mnie etap świątecznych przygotowań – nie piekłam pierniczków i nie lepiłam pierogów, nie zakisiłam buraków na barszcz, jak to miałam w planach. Zawalona robotą nie miałam czasu, ani ochoty na kulinarne wyczyny, czego niezwykle żałuję. Gwiazdka i panująca od kilku dni zima przyszły do mnie niespodziewanie – nawet nie wiem, kiedy minęły te wszystkie dni. Mimo tych przeciwności święta Bożego Narodzenia minęły nam jednak spokojnie i w rodzinnej atmosferze, otulone ciepłym blaskiem lampek na pachnącej lasem choince. Najedzeni świątecznymi potrawami oddajemy się więc spokojnemu lenistwu, bo póki co nie goni nas jeszcze czas. Odpakowaliśmy prezenty i zakwaterowaliśmy nowe sprzęty, nadrabiamy zaległości w byciu ze sobą, podjadając maminy keks napakowany bakaliami i popijając pachnący goździkami grzaniec. Mam nadzieję, że wszystkim czytelnikom te ostatnie dni mijają równie czule jak nam.

Tymczasem jednak, jeśli marzy się komuś odpocząć już od kapusty z grochem i bigosu,

Makaron z grzybami leśnymi i krewetkami

Z jednej strony las pełen dostojnych drzew, trzeszczących na lekkim wietrze wysokich sosen, porośnięty głęboką zielenią mchów, ze wszystkimi swoimi darami, w śród których królują grzyby. Z drugiej otwarta przestrzeń morza, powietrze pachnące wolnością, piasek rozgrzany słońcem. Choć te obrazy są tak od siebie różne, budzące inne skojarzenia, to na talerzu krewetki i grzyby łączą się w duet idealny – skomponowany ku czci smaków morza i lasu, przywodzący smakiem wspomnienia lata, które wciąż jest jeszcze żywe w moim sercu, chociaż za oknami już niemal grudzień, chłód i tylko krok do zimy.

Bigos z kiełbasą

Bigos – znany i lubiany chyba w każdym polskim domu i tak jak wiele jest rodzin, tradycji i domowych kuchni, tak wiele bigos ma smaków. Chyba nie ma dwóch takich samych bigosów i dwóch osób, które robią go według identycznej receptury, rodzaju składników i ich proporcji. Nie jadłam chyba nigdy definitywne niesmacznego bigosu. Każdy był inny, doprawiony charakterem i smakiem domu, z którego pochodził.

Wiejski makaron z kiełbasą i sosem pomidorowym

Chociaż kiełbasa nie jest to produktem z listy moich żelaznych zapasów, to od czasu do czasu pojawia się dla niej miejsce w lodówce. Na kiełbasie gotuję zalewajkę, dodaję do chłopskiego garnka, a do czasu do czasu nie ma to jak jajecznica na kiełbasie. Latem grillujemy kiełbasy i w najmniej wysublimowany z możliwych sposobów pałaszujemy z pajdą chleba, musztardą i ketchupem. A kiedy, mimo że żołądek burczeniem domaga się sycącego obiadu, nie chce mi się gotować i pod ręką jest akurat kawałek kiełbasy, wyciągam z kuchennych zakamarków makaron i pomidory w puszce, by w kilka minut przygotować pyszny obiad.

Kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Są takie dni, kiedy w kuchni znajdzie się tylko kilka podstawowych składników, na zakupy nie ma czasu lub siły, a przecież obiad wypadałoby zjeść. Podstawowe składniki to co prawda pojęcie względne i dla każdego będzie mieć nieco inne znaczenie, w moim przypadku jednak w zamrażalniku niemal zawsze czeka awaryjna porcja piersi z kurczaka, a w szafce przynajmniej kilka rodzajów makaronu lub ryżu, a to już dobra baza na szybki, pożywny i smaczny posiłek, który wcale nie musi być banalny.

Fasola bo bretońsku z szybkowaru 

Fasolka po bretońsku w pomidorowym sosie z dodatkiem aromatycznej kiełbasy to jeden z moich smaków dzieciństwa. Lubię to danie za jego zwyczajność, swojskość, proste składniki i wspaniały smak. I chociaż po trosze fasola po bretońsku kojarzy mi się z kuchnią biwakową – daniem ze słoika odgrzewanym w blaszanym rondelku na turystycznej kuchence – to ta domowa fasolka jest zupełnie inna, wyjątkowa. W razie potrzeby do zabrania pod namiot również się sprawdzi. 😉