Jajka faszerowane z suszonymi pomidorami i fetą

Wraz z nadejściem wiosny, powoli zbliża się również Wielkanoc. To oczywiście niezwykle ważne katolickie święto, ale dla mnie to czas celebrowania budzącej się do życia przyrody, końca zimy i powrotu długich dni. Dość już zimowej szarości, pora na zieleń i ciepło wiosennego słońca. Przy tej okazji miliony Polaków wraz z rodziną i przyjaciółmi zasiądzie do stołów, gdzie pysznić się będą wyniosłe baby i ozdobne mazruki, jednak pierwsze skrzypce grać będzie ono – jajko.

099 Jajka faszerowane z feta i suszonymi pomidorami V2

Podczas Wielkanocy zajadamy się jajkami jak nigdy, mimo że te są raczej stałym elementem naszego codziennego menu, a nie frykasem przyrządzanym raz do roku, jak w przypadku wielu dań bożonarodzeniowych. Jemy jajka smażone, gotowane na twardo i na miękko na śniadania, obiady i kolacje, solo lub w towarzystwie, jednak te wielkanocne są zawsze bardziej wyjątkowe, odświętne. Nie codziennie podajemy w końcu jajka faszerowane na dziesiątki różnych sposobów. Niby nic, drobna zmiana w sposobie podania, a zwykłe jajko staje się świątecznym przysmakiem, jakich mało.

Gdy myślę o jajkach faszerowanych przychodzą mi do głowy niemal niezliczone ilości kombinacji. Kształtne połówki jajek z pysznym farszem z daleka kuszą biesiadników. Osobiście uwielbiam jajka tak bardzo, że choćby na stole stało kilkanaście różnych faszerowanych jaj, pewnie spróbowała my każdego. Ja proponuję dziś jajka faszerowane z dodatkiem aromatycznych, słodkich suszonych pomidorów ze słonym serem feta. Takie połączenie z pewnością przypadnie do gustu amatorom zarówno jajek, jak i suszonych pomidorów.

To oczywiście propozycja idealna nie tylko na wielkanocne śniadanie. Świetnie sprawi się jako przystawka na każdej imprezie, a zadowoli gusta zarówno tradycjonalistów, jak i miłośników smaków z różnych stron świata.

099 Jajka faszerowane z feta i suszonymi pomidorami V1

Jajka faszerowane z suszonymi pomidorami i serem feta
przepis orientacyjny, proporcje należy dostosować w zależności od ilości sztuk

  • jajka
  • suszone pomidory
  • ser feta
  • majonez
  • sól, pieprz
  • bazylia do przybrania

Jajka ugotuj na twardo – włóż do garnka z zimną wodą i gotuj 10 minut od zagotowania. Dodaj trochę soli do gotowania, dzięki czemu łatwiej je obierzesz. Ugotowane jajka ostudź i obierz delikatnie, tak aby ich nie uszkodzić.
Obrane jajka poprzekrawaj wzdłuż na pół, delikatnie wyjmij żółtka i przełóż do osobnego naczynia. Suszone pomidory odsącz z oleju i posiekaj w drobną kostkę, ser feta pokrusz w palach – oba składniki dodaj do żółtek. Dodaj majonez, lekko popieprz. Za pomocą widelca dokładnie ugnieć i rozmieszaj farsz, żółtka jajka, ser i majonez powinny stanowić dość jednolitą masę, o strukturze urozmaiconej kawałeczkami suszonych pomidorów. Teraz spróbuj farszu i sprawdź, czy nie potrzebuje odrobiny soli – nie dodawaj soli wcześniej. Ser feta jest bardzo słony, w zależności od upodobań być może nie będzie potrzeby, by dodatkowo solić farsz.
Farsz nakładaj w wydrążone wcześniej połówki białek. Podawaj ozdobione listkami świeżej bazylii, która doskonale uzupełni także smak tak przygotowanych jajek.

Kilka słów o proporcjach – bo wiele zależy od ilości jajek, które chcesz przygotować. Po pierwsze nie musisz przygotowywać farszu ze wszystkich żółtek jaj. Na 3 jaja użyłam 2 łyżek majonezu, 3 suszonych pomidorów, ok. 70 g sera fety i 2 żółtka (trzecie się nie zmarnowało, bo jeden z moich kotów wręcz ubóstwia jaja na twardo). Ponieważ nie jest to zbyt dietetyczna propozycja, zmniejszenie ilości żółtek specjalnie jej nie zaszkodzi. Jeśli nie masz co zrobić z żółtkami, bo brak Ci czworonożnego łasucha, poszukaj przepisów np. na ciastka z dodatkiem ugotowanych żółtek jaj. Przyznaję, że sama nie testowałam takiego sposobu na ich wykorzystanie, myślę jednak, że to dobry sposób na upieczenie dwóch pieczeni na jednym ogniu.
Jeśli masz rękaw cukierniczy do zdobienia ciast i tortów, napełnij go farszem i wyciskaj eleganckie wzory na swoje jajka. Będą wtedy prawdziwą ozdobą stołu.
Polecam zaopatrzyć się w dobry, twardy ser typu feta (lub bałkański). Miękki, słony ser sałatkowy typu favita nie należy do moich ulubionych, a jego smak, pomijając dużą ilość soli, w niczym nie przypomina fety.
Jeśli chcesz odchudzić faszerowane jajka, zastąp część majonezu (lub cały) gęstym jogurtem lub serkiem homogenizowanym, np. typu Philadelphia.

Jajka faszerowane z suszonymi pomidorami i fetą
Oceń

4 komentarze

  1. hej,
    z jakiej fety najczęściej korzystasz ? 🙂 może próbowałaś ją kiedyś czymś zastąpić, np. serem kanapkowym (tłusty/półtłusty) ?

    • Cześć!
      Najczęściej kupuję ser typu greckiego (lub bałkański) w Lidlu. W porównaniu do oryginalnej (mniej lub bardziej) fety, która jest dość droga, ten jest w naprawdę przystępnej cenie (2-3 razy tańszy niż feta, ciut droższa niż favita) i smakuje niemal tak samo jak prawdziwa feta, jaką miałam przyjemność jeść w Grecji. Twarda, krucha z charakterystycznym zapachem.
      Osobiście nie jestem wierną fanką serków kanapkowych typu favita. Nigdy specjalnie mi nie smakowały, nie przepadam. Ale oczywiście możesz zastąpić takim serkiem lub nawet zwykłym polskim białym serem i tylko ciut mocniej doprawić – z białym serem robię czasem pastę jajeczną.

      Pozdrawiam
      Iga

      • Dzięki za szybką odpowiedź. Postaram się w takim razie poszukać tej pozycji w Lidlu. Miałem na myśli serek kanapkowy/sałatkowy, a nie taki do smarowania 😛

        jajo z białym serem ? no moja Droga, teraz to już zaszalałaś 🙂

        pozdrawiam,
        Bartek
        p.s.
        czas odwiedzić Łódź, polecisz jakąś ciekawą restaurację ? ostatnio ktoś polecił o Lavash przy Piotrkowskiej 69.

        • Hej Bartek 🙂 ja właśnie też mówię o tym sałatkowym – np. popularna favita. Raczej jej nie lubię, nigdy specjalnie nie lubiłam, co spotęgowało się po spróbowaniu prawdziwej fety, zupełnie innej zarówno w smaku jak i konsystencji.
          Taka już jestem szalona! 😉

          Jeśli chodzi o Twoje pytanie o restauracje, to ze wstydem muszę przyznać, że z różnych przyczyn jestem raczej domatorką i nie stołuję się zbyt często na mieście. Niemniej jednak z radością polecam odwiedzenie OFF Piotrkowskiej i zajrzenie np. do Spółdzielni.

          Pozdrowienia!
          Iga

Masz ochotę? A może zjadłeś i ci smakowało? Daj mi o tym znać! Zostaw komentarz :)