Sałatka caprese z pomarańczowych pomidorów

Sałatka caprese to symbol Włoch na talerzu. Zieleń bazylii, biel mozarelli i soczysta czerwień pomidorów tworzą apetyczną włoską flagę. I chociaż symbolika tych barw jest aż nadto wyraźna, to warto czasem klasykę podać w nieco niestandardowy sposób, by zaskoczyć gości lub po prostu po to, by samemu nacieszyć swoje oczy.

080 Salatka caprese2 V3

Wystarczy tradycyjne czerwone zastąpić pomarańczowymi pomidorami, zamiast zielonej, użyć pięknej fioletowej bazylii, a zwyczajna sałatka caprese nabiera zupełnie innego wymiaru i tonacji, kojarzącej mi się z późnym latem i jesienią. Teraz jeszcze tylko poprzekładać pomidory i bazylię z plastrami mozarelli, skropić wszystko aromatyczną oliwą, oprószyć solą, pieprzem i podać z chrupiącymi grzankami czosnkowymi.
By je zrobić, pszenną bagietkę, ciabattę lub zwykłą pszenną bułkę pokrój na kromki, skrop z obu stron oliwą, a potem upiecz na suchej patelni. Nie musi być grillowa, na zwykłej też się uda. Na koniec wystarczy każdą z grzanek potrzeć obranym ząbkiem czosnku. Pyszne śniadanie, lunch, przystawka lub kolacja gotowa.

Sałatka caprese z pomarańczowych pomidorów i fioletowej bazylii, podana z chrupiącymi grzankami czosnkowymi cieszy wszystkie zmysły. Miła dla oka, pełna składników o różnej fakturze, wybornie pachnie, a jeszcze lepiej smakuje. Dbajcie o swoje zmysły podczas przygotowania i jedzenia posiłków, tylko w ten sposób można się prawdziwie delektować i cieszyć nawet najprostszym daniem.

080 Salatka caprese2 V6

 

080 Salatka caprese2 V5

 

Masz ochotę? A może zjadłeś i ci smakowało? Daj mi o tym znać! Zostaw komentarz :)