Aglio, olio e peperincino, czyli makaron z czosnkiem, oliwą i chili

Najbanalniejszy z możliwych włoskich makaronów. Prawdziwy król prostoty, a ma wszystko to, czego potrzeba, by oczarowywać swoim smakiem. Przednia oliwa z pierwszego tłoczenia, aromatyczny czosnek, pikantne papryczki chili, a do tego posiekana natka pietruszki i odrobina ulubionego twardego sera. Kto nie wierzy, że to wystarczy, by dopieścić kubki smakowe i zaspokoić potrzebę na coś pysznego, niech najpierw spróbuje, bo aglio, olio e peperoncino zaskakuje i zachwyca.

Kurczę pieczone z rozmarynem, chili i limonką

Uwielbiam, gdy mieszkanie wypełnia się zapachem przygotowywanego w kuchni jedzenia, tak apetycznym, że domownicy przywiedzeni tym aromatem co rusz zaglądają do kuchni i dopytują kiedy w końcu będzie można zjeść. Jednym z tych najbardziej apetycznych aromatów jest zapach piekącego się powoli kurczaka. Na samą myśl aż ślinka cieknie.

Kiszone ogórki

W tym roku po raz pierwszy postanowiłam sama zakisić ogórki. Chociaż wprost za nimi przepadam i uważam za nasz narodowy skarb, to jakoś nigdy wcześniej sama ich nie robiłam – miałam swoje ulubione, sklepowe kiszone ogórki i całkiem byłam z nich zadowolona, dopóki… no właśnie, dopóki nie zrobiłam ich po swojemu. Aromatyczne, chrupiące – prawdziwe ogórkowe marzenie.

Krewetki w mleczku kokosowym

W polskich sklepach coraz częściej można spotkać wiele egzotycznych dla naszej rodzimej kuchni produktów. Gotowanie jest dziś bardzo modne, a nasza kulinarna świadomość coraz większa – nie dziwi więc, że interesujemy się nie tylko swojskim schabowym, a podróżujemy po całym świecie, nie ruszając się przy tym z kuchni.

Krewetki z patelni z białym winem, chili i czosnkiem

Masz czasem ochotę na coś banalnie prostego, a zarazem niebanalnie pysznego? Prosto i pysznie – to moje ulubione kulinarne połączenie. I takie właśnie są krewetki z patelni – banalnie proste, szybkie w przygotowaniu, a ten smak… grzech nie spróbować!

Makaron z krewetkami z czosnkiem i rozmarynem

Jeszcze tylko kilkanaście dni zostało do rozpoczęcia się kalendarzowego lata – dni się grzesznie długie, ciepłe i chociaż aura od jakiegoś czasu jest zdecydowanie deszczowa, to nic tak nie cieszy jak widok zielonych drzew za oknem, nawet gdy pada. Nadchodzące lato to także pora lekkich, szybkich w przygotowaniu posiłków, które nie będą zmuszały nas do spędzania zbyt dużo czasu w rozgrzanej do czerwoności kuchni. I kiedy najdzie Was ochota na coś ambitniejszego niż miseczka zielonej fasolki czy bobu ugotowanego tak po prostu w osolonej wodzie, przygotowanie tego makaronu zajmie Wam najwyżej kwadrans, a za to wrażenia… pyszne!