Risotto z figami, szynką i gorgonzolą

Figi to już u mnie stały punkt jesieni w kuchni. Bardzo je polubiłam za ich delikatny, miękki miąższ, lekką słodycz i to, że świetnie smakują zarówno na słodko, jak i w towarzystwie wytrawnych dodatków.

Szybki placek ze świeżymi figami

Co jak co, ale mistrzyni wypieków ze mnie żadna. Do pieczenia potrzeba cierpliwości, dokładności, ręki – mnie tego brakuje. Nie lubię sztywnych receptur, podczas pieczenia muszę w ryzach trzymać wodze fantazji. Czasem jednak przychodzi mi ochota na domowe słodkości, szukam wtedy prostych i przystępnych przepisów, bo także w przypadku wypieków wolę to, co proste. Takie właśnie jest szybkie ciasto z figami.

Naleśniki z ricottą i figami

Na słodko, z owocami, serem lub po prostu dżemem, albo wytrawne – z pieczarkami, mięsem, kapustą, w formie krokietów, zapiekane… Znacie kogoś, kto nie lubi naleśników?

Crostini z figą i szynką

Czasami nie ma sensu rozpisywać się na temat sposobu przygotowywania czy znaczenia poszczególnych składników. Czasami chodzi tylko o to, by skosztować czegoś niezwykle prostego i pysznego zarazem. Gdy późnym latem na rynku pojawiają się figi, nie sposób im się oprzeć – nie ma co próbować. Lepiej z pełną świadomością poczuć ten smak… w najprostszym z możliwych sposobów. Po prostu spróbuj!

Pęczak z figami i pomarańczami

Tegoroczna zima przedłużała się w nieskończoność. Na nic topienie marzanny, na nic prośby i zaklęcia – w odpowiedzi tylko śnieżyce, mróz i zimny wiatr. Tymczasem przyszła wiosna astronomiczna i kalendarzowa, czas zmienił się na letni, dni coraz dłuższe… i chyba w końcu, po wielodniowym oczekiwaniu przyszła także wiosna meteorologiczna! Prawda, że cudownie? W sam raz, by sięgnąć po kupione istnym fartem figi i ostatnie zimowe pomarańcze.

Kanapka z szynką i figami

Lubię się rozpieszczać, a jedną z moich ulubionych form jest zjedzenie czegoś pysznego. Czasem wystarczy zupełny drobiazg, coś arcyprostego, co swoim smakiem sprawi, że głośno sobie westchnę lub wydam z siebie przeciągłe mmmmmmmm… Czasem jest to piętka ciepłego jeszcze chleba z masłem i szczyptą soli, czasem pajda z żółtym serem i kiszonym ogórkiem, a czasem coś nieco bardziej eleganckiego, jak chociażby moja ulubiona szynka szwarcwaldzka i pokrojona w plasterki słodko-mdła figa.