Chili sin carne – wegańskie chili z wędzonym tofu

Chili to jedno z moich ulubionych dań. Idealne zwłaszcza na chłodne jesienne i zimowe dni. Bogate w smaku chili, pełne koloru, gęste, pełne fasoli, pikantne, mocno i stanowczo doprawione. Rozgrzewające, sycące. Ten przepis wznosi chili con carne na zupełnie inny poziom, bo to jest chili sin carne – czyli bez mięsa. Za to z tofu!

Czytaj dalej

Zupa z pieczonej dyni i papryki

Zupa z pieczonej dyni i papryki

Królowa, symbol jesiennej obfitości. Jej kolor jest pieszczotą, tak żywy i intensywny, hipnotyzujący. Piękna w każdym kształcie i rozmiarze. Wszechstronna. Czarowna. Dynia. A do tego niepowtarzalna, arcysmaczna pieczona papryka i odrobina kminu rzymskiego, które perfekcyjnie podkręcają smak dyniowej zupy krem.

Czytaj dalej

Domowy sos słodko-kwaśny do kurczaka i ryżu

Sos słodko-kwaśny to klasyka sosów ze słoika, nie ma chyba domu, w którym od czasu do czasu nie pojawiałby się na stole jako towarzystwo do podsmażonej piersi z kurczaka i ryżu. Szybki i smaczny obiad z gwarancją sukcesu –  nic dziwnego, że jest tak popularny. Zamiast jednak sięgać po gotowca ze sklepu, warto zrobić sobie go samemu. Jest bajecznie prosty, szybki w wykonaniu, pełen warzyw i o wiele smaczniejszy niż kupny. A w dodatku można go przygotować więcej, zamknąć w słoikach i mieć niewielki zapas zawsze pod ręką, kiedy przyjdzie nam na niego ochota. Skusicie się?

Czytaj dalej

Proste szaszłyki z kurczaka

Wiosna, lato, a wraz z nimi przychodzi nie tylko czas najlepszych warzyw i owoców, ale także czas na grilla. Grillujemy zapamiętale, jak Polska długa i szeroka –  to chyba najpopularniejsza u nas forma biesiadowania. Wszechstronność tej formy przygotowywania posiłków daje ogrom możliwości, bo grillować można w zasadzie wszystko. Osobiście najbardziej lubię z grilla ryby, ale nadziane na patyczek i przetykane warzywami kawałeczki kurczaka zawsze smakują świetnie, a w dodatku są szybkie i mega proste w przygotowaniu. Do tego nieodłączny talerz warzyw w postaci surówek, sałatek i nagle grill z synonimu imprezy, staje się odpowiednikiem porządnego rodzinnego obiadu.

Czytaj dalej

Zapiekanka pasterska

Za nami kolejny rok. Powoli kończy się etap świętowania, a zapasy po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze dawno już dojedzone. Nie wiem jak inni, ale ja, choć uwielbiam całe to świąteczne jedzenie, z radością wracam do codziennego kucharzenia. Jestem przekonana, że w nowym roku czeka mnie wiele nowych smaków i inspiracji. Z niecierpliwością na nie czekam. Choć dopiero styczeń, odliczam dni do wiosny, do zieleni i pierwszych nowalijek. Tymczasem, dopóki wciąż trwa zima, polecam pyszną, rozgrzewającą i sycącą zapiekankę pasterską, która doskonale zadośćuczyni kapryśnej pogodzie, jaką mamy za oknami.

Czytaj dalej

Chłopski garnek z ziemniakami i kiełbasą

Nieczęsto sie do tego głośno przyznaję, ale jestem z zamiłowania ziemniakożercą. Nigdy nie ma u mnie w domu nadmiaru ziemniaków. Nie, nie! Nie dlatego, że tyle ich jem (bo gdybym jadła, to trzeba by mnie toczyć), lecz dlatego, że gdyby były, to bym je jadła – prosto z gara, najlepiej ugotowane w mundurkach, z samą solą i masłem. Albo w jednogarnkowej chłopskiej potrawce, z kiełbasą i mielonym mięsem – przaśnej, sycącej, kalorycznej i bardzo, bardzo pysznej!

Czytaj dalej