Tradycyjny krupnik z kaszą jęczmienną

Zupa – koszmar z mojego dzieciństwa. Nigdy nie lubiłam i nigdy już chyba nie polubię a mimo to od czasu do czasu do gotuję duży gar krupniku, który znika w zastraszającym tempie, pałaszowany przez mojego S. Ten przepis jest więc nie moją rekomendacją, a jednego z najbardziej wybrednych smakoszy, jakiego znam. Jeśli lubisz krupnik – gęsty, pełen kaszy, ziemniaków, ugotowany na aromatycznym, wyrazistym bulionie, to serdecznie polecam go sobie ugotować. Ta banalnie prosta zupa jest sycąca i pyszna – w tej kwestii warto uwierzyć S. na słowo. Tradycyjny krupnik z kaszą jęczmiennąOceń

Czytaj dalej

Zapiekanka pasterska

Za nami kolejny rok. Powoli kończy się etap świętowania, a zapasy po Bożym Narodzeniu i Sylwestrze dawno już dojedzone. Nie wiem jak inni, ale ja, choć uwielbiam całe to świąteczne jedzenie, z radością wracam do codziennego kucharzenia. Jestem przekonana, że w nowym roku czeka mnie wiele nowych smaków i inspiracji. Z niecierpliwością na nie czekam. Choć dopiero styczeń, odliczam dni do wiosny, do zieleni i pierwszych nowalijek. Tymczasem, dopóki wciąż trwa zima, polecam pyszną, rozgrzewającą i sycącą zapiekankę pasterską, która doskonale zadośćuczyni kapryśnej pogodzie, jaką mamy za oknami. Zapiekanka pasterskaOceń

Czytaj dalej

Pierogi ruskie

Od czasu do czasu lubię spędzić w kuchni nieco więcej, niż standardowe pół godziny na makaron z sosem. Są takie dania, nad którymi trzeba postać trochę dłużej, ale z reguły są zdecydowanie warte tego zachodu. No bo jak miałoby się nie opłacać lepienie domowych pierogów? Pierogi ruskieOceń

Czytaj dalej

Zupa ogórkowa

Założę się, że lubicie zupy. Zasłużyły sobie na powszechne uwielbienie, bo zaskakują swoją różnorodnością, potrafią być bardzo sycące i pożywne, a w dodatku tanie. I chociaż ja nie jestem ich wielką fanką, to gotuję je od czasu do czasu, bo mam w domu wybrednego wielbiciela zup, który jest dla mnie najważniejszym recenzentem moich kulinarnych przygód. Jego opinia jest zawsze ważniejsza, niż moja własna, a ta bajecznie prosta zupa ogórkowa jest podobno najlepsza jaką kiedykolwiek jadł. Dla takich komplementów naprawdę warto gotować. Zupa ogórkowaOceń

Czytaj dalej

Chłopski garnek z ziemniakami i kiełbasą

Nieczęsto sie do tego głośno przyznaję, ale jestem z zamiłowania ziemniakożercą. Nigdy nie ma u mnie w domu nadmiaru ziemniaków. Nie, nie! Nie dlatego, że tyle ich jem (bo gdybym jadła, to trzeba by mnie toczyć), lecz dlatego, że gdyby były, to bym je jadła – prosto z gara, najlepiej ugotowane w mundurkach, z samą solą i masłem. Albo w jednogarnkowej chłopskiej potrawce, z kiełbasą i mielonym mięsem – przaśnej, sycącej, kalorycznej i bardzo, bardzo pysznej! Chłopski garnek z ziemniakami i kiełbasą4 (80%) 2 votes

Czytaj dalej

Ziemniaczana zupa krem z grzankami czosnkowymi i fetą

Ten wpis jest wyjątkowy, bo dotyczy czegoś, co wcześniej w zasadzie się nie zdarzyło. Zupy nie należą do moich ulubionych dań, w mojej kuchni regularnie pojawia się tylko rosół i moja ukochana zalewajka. Kto wie, może z czasem ten jedyny w swoim rodzaju przypadek, kiedy ugotowałam inną zupę, stanie się początkiem nowego rozdziału w mojej kuchni? Ziemniaczana zupa krem z grzankami czosnkowymi i fetąOceń

Czytaj dalej