Tradycyjne kotlety mielone

W kuchni, tak jak w każdej innej dziedzinie życia, warto jest mieć szerokie horyzonty, być otwartym na nowe smaki i eksperymentować, by znaleźć swoją ulubioną wersję jakiegoś dania. Egzotyczne przyprawy i składniki z dalekich krain są fascynujące, przepisy z zamorskich kuchni nowe i inspirujące, jednak od czasu do czasu dobrze jest zjeść swojski kotlet mielony z surówką z tartej marchewki i łychą jęczmiennej kaszy, prawda?

Gdyby mnie ktoś zapytał jaka kuchnia jest według mnie najpyszniejsza, mogłabym mieć drobny problem w dokonaniu wyboru. Jest we mnie nuta patriotyzmu, także kulinarnego, która woła donośnie, że kto, jak kto, ale Polacy na jedzeniu się znają. Oj, znają. Wiemy jak zjeść konkretnie, suto i smacznie. Z drugiej strony ciągnie mnie do kuchni lżejszej, chudszej, nieokraszonej skwarkami, z mniejszą ilością smalcu i tłustego mięsa. I mogę tak sobie gdybać, zachwalać włoskie makarony i risotta, odbywać te swoje kulinarne podróże, jednak zaproponujcie mi schabowego z tłuczonymi ziemniakami, złocisty rosół, kopytka czy kotlety mielone, a rzucę poszukiwanie idealnego sposobu na owoce morza, by spałaszować cały talerz, a potem bezwstydnie poprosić o dokładkę.

Jeśli macie tak jak ja, odetchnijcie sobie czasem od kulinarnych wrażeń i zróbcie kotlety mielone. Tradycyjne, proste, najpyszniejsze na świecie, przywodzące na myśl kuchnie mam i babć, pachnące najsmaczniejszych jedzeniem świata.

097 Kotlety mielone V1

Tradycyjne kotlety mielone

  • 500 g mielonego mięsa wieprzowego
  • 1 średnia cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • jajko
  • łyżka musztardy sarepskiej
  • pół czerstwej pszennej bułki
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1/3 pęczka natki pietruszki
  • 2 łyżki zimnej wody
  • sól, pieprz
  • bułka tarta
  • olej

Czerstwą bułkę, na przykład kajzerkę, podziel na okruszki i namocz w mleku. Cebulę obierz i dość drobno posiekaj, posiekaj też natkę pietruszki. Mięso przełóż do miski, wbij jajko, dodaj posiekaną cebulę i natkę, łyżkę musztardy, przeciśnięty przez praskę czosnek, odciśniętą i rozdrobnioną bułkę. Dodaj sporo świeżo mielonego pieprzu i sól do smaku, dolej zimnej wody. Wymieszaj masę mięsną dokładnie, najlepiej rękoma. W dłoniach formuj niezbyt duże, lekko spłaszczone kotlety i obtaczaj je w tartej bułce. Smaż na dobrze rozgrzanym oleju, około 3-4 minut z jednej strony i kolejne 2 z drugiej, aż apetycznie zbrązowieją.

Podawaj z ulubionymi dodatkami – np. z surówką z tartej marchewki z jabłkiem, odrobiną cukru i soku z cytryny i ugotowaną na sypko kaszą pęczak. Świetnie będą smakowały z gotowanymi ziemniakami lub kluskami, takimi jak kopytka czy kluski śląskie, z buraczkami nią ciepło, surówką z białej kapusty lub pora.
Jeśli chcesz zrobić zdrowsze kotlety mielone, zamiast bułki użyj namoczonych w mleku otrębów owsianych.
Na kotlety wybieram mięso wieprzowe, z szynki lub łopatki. Kotlety mielone z indyka nie smakują tak dobrze.
Nie formuj zbyt dużych kotletów, jeśli chcesz by były większe lepiej by były szersze niż wyższe, bo możesz mieć problem z równomiernym usmażeniem mięsa. Nie jedz niedosmażonej, surowej wieprzowiny – jest szkodliwa, możesz się nią zatruć.
Ogień pod patelnią nie może być zbyt mocny, bo tylko spalisz kotlety z wierzchu, patelnia musi być dobrze nagrzana, ale nie dymić.
Kotlety mielone świetnie smakują na zimno, na pajdzie chleba z masłem w towarzystwie kiszonego ogórka. Możesz z nich zrobić także bułki a’la hamburgery – z sałatą, pomidorem, konserwowym ogórkiem i majonezowo-musztardowym sosem. Pycha!

097 Kotlety mielone V4

Masz ochotę? A może zjadłeś i ci smakowało? Daj mi o tym znać! Zostaw komentarz :)