Wiejski makaron z kiełbasą i sosem pomidorowym

Chociaż kiełbasa nie jest to produktem z listy moich żelaznych zapasów, to od czasu do czasu pojawia się dla niej miejsce w lodówce. Na kiełbasie gotuję zalewajkę, dodaję do chłopskiego garnka, a do czasu do czasu nie ma to jak jajecznica na kiełbasie. Latem grillujemy kiełbasy i w najmniej wysublimowany z możliwych sposobów pałaszujemy z pajdą chleba, musztardą i ketchupem. A kiedy, mimo że żołądek burczeniem domaga się sycącego obiadu, nie chce mi się gotować i pod ręką jest akurat …

Fasola bo bretońsku z szybkowaru 

Fasolka po bretońsku w pomidorowym sosie z dodatkiem aromatycznej kiełbasy to jeden z moich smaków dzieciństwa. Lubię to danie za jego zwyczajność, swojskość, proste składniki i wspaniały smak. I chociaż po trosze fasola po bretońsku kojarzy mi się z kuchnią biwakową – daniem ze słoika odgrzewanym w blaszanym rondelku na turystycznej kuchence – to ta domowa fasolka jest zupełnie inna, wyjątkowa. W razie potrzeby do zabrania pod namiot również się sprawdzi. 😉

Chłopski garnek z ziemniakami i kiełbasą

Nieczęsto sie do tego głośno przyznaję, ale jestem z zamiłowania ziemniakożercą. Nigdy nie ma u mnie w domu nadmiaru ziemniaków. Nie, nie! Nie dlatego, że tyle ich jem (bo gdybym jadła, to trzeba by mnie toczyć), lecz dlatego, że gdyby były, to bym je jadła – prosto z gara, najlepiej ugotowane w mundurkach, z samą solą i masłem. Albo w jednogarnkowej chłopskiej potrawce, z kiełbasą i mielonym mięsem – przaśnej, sycącej, kalorycznej i bardzo, bardzo pysznej!

Prosta fasolka po bretońsku

– A może zjesz trochę fasolki po bretońsku? – zapytał mnie ktoś kiedyś. Kiedy już dostałam sporą miskę mojemu zdziwieniu nie było końca. Ziarna fasoli mogłabym bowiem policzyć na palcach obu rąk, choć zawartość miski była naprawdę gęsta – od mięsa, nie od fasoli. – Co to? – Spytałam lekko zbita z tropu. – No… fasolka. – Ale gdzie ona? Przecież to jest  mięsiwo po bretońsku!

%d bloggers like this: